środa, 18 stycznia 2012
wtorek, 10 stycznia 2012
sobota, 7 stycznia 2012
Anioł czystości
Znalazłam taką piękną twarz i postanowiłam ją poświęcić.
Dorobiłam aureolę.
Poniżej zamieściłam zdjęcie przed złoceniem szlagmetalem, z czerwoną aureolą i klejem.
Pod złocenie powinno się stosować czerwony podkład aby złoto zyskało ładniejszy odcień i właśnie z tego powodu lady in red.
Dałam zdjęcie tego etapu, ponieważ czerwona aureola miała w sobie coś intrygującego.
Ostatecznie pozłociłam czerwone elementy i szczęść Boże.
Deseczka jeszcze nie jest skończona, brakuje spękań na obliczu świętej.
A taki jest efekt końcowy.
Dorobiłam aureolę.
Poniżej zamieściłam zdjęcie przed złoceniem szlagmetalem, z czerwoną aureolą i klejem.
Pod złocenie powinno się stosować czerwony podkład aby złoto zyskało ładniejszy odcień i właśnie z tego powodu lady in red.
Dałam zdjęcie tego etapu, ponieważ czerwona aureola miała w sobie coś intrygującego.
Ostatecznie pozłociłam czerwone elementy i szczęść Boże.
Deseczka jeszcze nie jest skończona, brakuje spękań na obliczu świętej.
A taki jest efekt końcowy.
Szlagmental czyli zabawa ze złoceniami
Mam pełen dom złota i to nie w przenośni.
Mam szlagmetal czyli takie sztuczne złoto do pozłotnictwa. Składa się w 82% z miedzi, ale wygląda fajnie.
Złoto jest w płatkach o grubości zero, wiec podczas pracy nie należy oddychać ponieważ odlatują.
Złoto wymaga cierpliwości, rwie się i odlatuje.
Na szczęście doczytałam, że płatki kroimy wkładając je między kartki. Bez tego była by droga przez mękę.
Doczytałam także, że ładny kolo uzyskuje złoto jeżeli pod spodem pociągniemy czerwienią, więc pociągnęłam.
Mam szlagmetal czyli takie sztuczne złoto do pozłotnictwa. Składa się w 82% z miedzi, ale wygląda fajnie.
Złoto jest w płatkach o grubości zero, wiec podczas pracy nie należy oddychać ponieważ odlatują.
Złoto wymaga cierpliwości, rwie się i odlatuje.
Na szczęście doczytałam, że płatki kroimy wkładając je między kartki. Bez tego była by droga przez mękę.
Doczytałam także, że ładny kolo uzyskuje złoto jeżeli pod spodem pociągniemy czerwienią, więc pociągnęłam.
piątek, 30 grudnia 2011
Anioł w chmurach
Tym razem na święty na chmurce.
Do kościoła to ja nie chadzam, ale jak przyjdzie co do czego, to mam nadzieję, ze najwyższy zaliczy mi te anioły do dobrych uczynków :D
Tu znowu mam jaja z porporiną, ona znika....
Znika jak jest mokro, sucho, jakoś.
Trzeba ją psikać lakierem zaraz po posmarowaniu spękań.
Nie mogę dostać porporiny w ciemnym brązie i z rozpaczy zaczęłam stosować cień do powiek.
Cień nie jest tak dobry jak porporina ale za to moi święci mają na szatach cienie Diora :D - rewelacja, to też powinien być dobry uczynek, bo dzielę się tym co nam najlepszego
Do kościoła to ja nie chadzam, ale jak przyjdzie co do czego, to mam nadzieję, ze najwyższy zaliczy mi te anioły do dobrych uczynków :D
Tu znowu mam jaja z porporiną, ona znika....
Znika jak jest mokro, sucho, jakoś.
Trzeba ją psikać lakierem zaraz po posmarowaniu spękań.
Nie mogę dostać porporiny w ciemnym brązie i z rozpaczy zaczęłam stosować cień do powiek.
Cień nie jest tak dobry jak porporina ale za to moi święci mają na szatach cienie Diora :D - rewelacja, to też powinien być dobry uczynek, bo dzielę się tym co nam najlepszego
poniedziałek, 26 grudnia 2011
Aniołek in blue
Wariacja ikonowa
Fajna gruba decha, pożarta nieco przez korniki.
Grubaśna.
Było z aniołkiem troszkę nerwowo, ponieważ na wigilię poszedł do garażu.
Gdy wrócił do domu porporina czyli wypełniacz spękań wyparowała... czy jakoś tak.
Po prostu jej nie było.
Wtarłam ją jeszcze raz i jest gites.
W takich pseudoikonach podstwą jest fajna decha. Potem można szukać wzoru do nalepienia. Internet jest pełen pięknych form graficznych ale stara deska sama do domu nie przychodzi. Musze udać się w stronę tartaków, tyle że obrzyny (brzegowe deski z korą) są traktowane jak śmieci i znalezienie czegoś w dobrym stanie jest trudne. Próbowałam to wiem. Deską na tego aniołka kupiłam na allegro. Deska 7 zł a przesyłka 19..... Troszke odpadów było, ale w sumie deska starczy na trzy ikonki.
Fajna gruba decha, pożarta nieco przez korniki.
Grubaśna.
Było z aniołkiem troszkę nerwowo, ponieważ na wigilię poszedł do garażu.
Gdy wrócił do domu porporina czyli wypełniacz spękań wyparowała... czy jakoś tak.
Po prostu jej nie było.
Wtarłam ją jeszcze raz i jest gites.
W takich pseudoikonach podstwą jest fajna decha. Potem można szukać wzoru do nalepienia. Internet jest pełen pięknych form graficznych ale stara deska sama do domu nie przychodzi. Musze udać się w stronę tartaków, tyle że obrzyny (brzegowe deski z korą) są traktowane jak śmieci i znalezienie czegoś w dobrym stanie jest trudne. Próbowałam to wiem. Deską na tego aniołka kupiłam na allegro. Deska 7 zł a przesyłka 19..... Troszke odpadów było, ale w sumie deska starczy na trzy ikonki.
sobota, 24 grudnia 2011
sobota, 17 grudnia 2011
Flamenco na desce
Projekt, który poczekał nieco na realizację.
Nie wiem czym się skończy ale wiem jak chcę żeby wyglądał.
Dziewczyna tańcząca flamenco na desce.
Deska z tartaku, fajna bo stara i pożarta przez korniki.
Szkoda, że talentu mi brakuje żeby samej namalować...
Na razie wygląda tak, ale to jeszcze nie koniec
Stany przejściowe
Nie wiem czym się skończy ale wiem jak chcę żeby wyglądał.
Dziewczyna tańcząca flamenco na desce.
Deska z tartaku, fajna bo stara i pożarta przez korniki.
Szkoda, że talentu mi brakuje żeby samej namalować...
Na razie wygląda tak, ale to jeszcze nie koniec
Stany przejściowe
Ramka z nową złotą porporiną
Porporina jest złota w cenie złota. Na dnie małego słoiczka kilka gram kosztuje 25zł.
Po pierwszych dwóch próbach potwierdzają się rekomendacje sprzedawczyni że jest wydajna.
Tak czy inaczej efekt jest zgodny z oczekiwaniami.
Wcierałam ją zgodnie z zaleceniem mięciutki pędzelkiem do powiek.
Pędzelek wart 100zł.....
Po pierwszych dwóch próbach potwierdzają się rekomendacje sprzedawczyni że jest wydajna.
Tak czy inaczej efekt jest zgodny z oczekiwaniami.
Wcierałam ją zgodnie z zaleceniem mięciutki pędzelkiem do powiek.
Pędzelek wart 100zł.....
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Ramka na zdjecie róże
Ramka dla babci pod choinkę.
Trudno powiedzieć czy trafi do właściciela ponieważ jak co roku babcia przed wigilią grozi śmiercią.
Ale mam nadzieje że zdążę podarować.
Swoją drogą na 120% w ramce wyląduje Pan Bóg, Pan Jezus lub Matka Boska - ech wyszła mi ramka do wyższych celów
Po tygodniu doszłam do wniosku że warto spróbować nałożyć na róże dwuskładnikowy krak plus nową złotą porporinkę.
Wyszło jak widać.
Trudno powiedzieć czy trafi do właściciela ponieważ jak co roku babcia przed wigilią grozi śmiercią.
Ale mam nadzieje że zdążę podarować.
Swoją drogą na 120% w ramce wyląduje Pan Bóg, Pan Jezus lub Matka Boska - ech wyszła mi ramka do wyższych celów
Po tygodniu doszłam do wniosku że warto spróbować nałożyć na róże dwuskładnikowy krak plus nową złotą porporinkę.
Wyszło jak widać.
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Ikona na desce - Anioł Stróż
1.kawałek starej deseczki.
2. na to akryl brąz
3. potem jednoskładnikowy krak
4. następnie nierówno wymieszany beż
5. ikona została wydrukowana na papierze przebitkowym
6. przykleiłam ikonę
7. troszkę przyozdobiłam złotą farbą olejną
8. na koniec 1x lakierem żeby nie przedobrzyć
Nie wytrzymałam, dokupiłam dwuskładnikowy krak Idea i pobabrałam Anoła.
Wyszły drobniutkie spękania na osobie świętego :) - fajnie.
W pęknięcia wtarłam butum który dodatkowo zażółcił świętego, czyli jeszcze całość postarzył.
Wyszło dobrze.
2. na to akryl brąz
3. potem jednoskładnikowy krak
4. następnie nierówno wymieszany beż
5. ikona została wydrukowana na papierze przebitkowym
6. przykleiłam ikonę
7. troszkę przyozdobiłam złotą farbą olejną
8. na koniec 1x lakierem żeby nie przedobrzyć
Wyszły drobniutkie spękania na osobie świętego :) - fajnie.
W pęknięcia wtarłam butum który dodatkowo zażółcił świętego, czyli jeszcze całość postarzył.
Wyszło dobrze.
sobota, 3 grudnia 2011
czwartek, 1 grudnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)































